Nowy filmowy reboot „Wrednych dziewczyn” z 2024 roku robi furorę

Dla fanów kultowego filmu z 2004 roku Mean Girls pojawienie się musicalnej adaptacji spotkało się z mieszanką sceptycyzmu i ciekawości. Jednak ta najnowsza ekranizacja, oparta na broadwayowskim spektaklu z 2017 roku, zbiera pozytywne recenzje, pokazując świeże spojrzenie na tę uwielbianą opowieść o licealistach.
Film wyreżyserowali Samantha Jayne i Arturo Perez Jr, którzy po raz pierwszy zasiadli w fotelu reżyserskim. Udało im się osiągnąć delikatną równowagę między oddaniem hołdu oryginałowi a wniesieniem do niego współczesnej energii charakterystycznej dla pokolenia Z. Ten trwający 112 minut film urzeka świeżym, dynamicznym i zabawnym podejściem, co odróżnia go od poprzedniej części z początku XXI wieku.
Utwory muzyczne pochodzą głównie ze spektaklu teatralnego, z kilkoma nowymi dodatkami. Reżyserzy wykorzystują te momenty, żeby zaskoczyć widzów, wprowadzając nieoczekiwane zwroty akcji, które tchną nowe życie w znane sceny, na przykład imprezę Halloweenową, która zamienia się w transową imprezę rave.
Fabuła podąża utartym schematem – nowa uczennica, Cady Heron, próbuje odnaleźć się w zdradliwym świecie szkolnych klików, a zwłaszcza w słynącej z złej sławy grupie „Plastics”. Tina Fey, która powraca jako producentka, gwiazda i scenarzystka, sprytnie wplata w fabułę trudne realia mediów społecznościowych. Każda wpadka społeczna staje się materiałem na virale na TikToku, Instagramie na żywo i Snapchacie, dodając tej ponadczasowej historii nowoczesny wymiar.
Obsada daje niesamowite występy, nie pozostając w cieniu gwiazd oryginalnej wersji. Renée Rapp w roli Reginy George jest po prostu hipnotyzująca – gra tę „drapieżnicę na szczycie” z zmysłową surowością, ale nigdy nie popada w jawną podłość. Bebe Wood i Avantika Vandanapu błyszczą odpowiednio jako Gretchen i Karen, wnosząc do zespołu swój komediowy talent.
To odważny ruch – postać Cady grana przez Angourie Rice wydaje się bardziej przekonująca niż ta, którą w 2004 roku zagrała Lindsay Lohan. Rice doskonale oddaje intensywność i nieprzyjemność tej postaci, wnosząc do tej roli świeże spojrzenie. Postacie drugoplanowe, takie jak Janis grana przez Auliʻi Cravalho i Damian grany przez Jaquel Spivey, są w centrum uwagi i pokazują swój talent w niezapomnianych numerach muzycznych.
Mimo pozytywnych recenzji film ten prawdopodobnie nie będzie musiał zmagać się z długim cieniem rzucanym przez swoją poprzedniczkę. Filmowi udało się jednak wzbudzić zainteresowanie nadchodzącą serią spektakli na West Endzie w Savoy Theatre. Zarezerwuj sobie bilety na musical „Mean Girls” , korzystając z Układu siedzeń Savoy Theatre już dziś!






Londyn: inspiracje podróżnicze prosto do Twojej skrzynki odbiorczej
Odkrywaj nowe miasta dzięki starannie wybranym wycieczkom, wyjątkowym ofertom i wskazówkom podróżniczym!




































































